fbpx

Jak działam przy Sprzedaży

Tomasz Obarski 5 lutego 2019

Na rynku nieruchomości jest wielu pośredników. Po 2014 roku, kiedy to zniesiono obowiązek posiadania państwowej licencji pośrednika w obrocie nieruchomościami, nastąpił ogromny wysyp agentów i agencji nieruchomości. Większość narzeka, że w Polsce rynek ten nie jest w żaden sposób regulowany, i mówi jak to w Stanach jest super – szkoda tylko, że mało kto stara się to zmienić. O różnych “typach” agentów będę jeszcze pisać, natomiast teraz przybliżę w jaki sposób ja pracuję.

Zacznijmy od umowy pośrednictwa. Jest wymagana przez Ustawę o gospodarce nieruchomościami – mowa o niej w Rozdziale 2. Dlatego też umowa jest obowiązkowa i bez niej nic nie zrobię. W polsce obowiązują umowy na wyłączność i tzw. otwarte. Osobiście działam na tych pierwszych, ponieważ mam reprezentować swojego klienta, a nie bawić się w wyścig szczurów z innymi agentami.

Umowa na wyłączność zobowiązuje klienta do współpracy tylko z jednym pośrednikiem i do zaniechania samodzielnego promowania nieruchomości – co nie znaczy, że klient sam nie może jej sprzedać (!). Dzięki temu wiem, że nikt nie wpłynie negatywnie na mój marketing oferty i dużo swobodniej mogę zainwestować w jej promocję. Za to klient może odpocząć od dziesiątek telefonów od różnych pośredników, w sprawie nieruchomości kontaktuje się tylko ze mną – przekazuję mu oferty kupna, raporty z telefonów i spotkań oraz ewentualne obiekcje dotyczące nieruchomości.

Jeżeli reprezentuje zbywcę, to jego interesy są dla mnie najważniejsze. Dlatego nie pobieram prowizji od kupującego zgłaszającego się na ofertę i z ogromną przyjemnością współpracuję z innymi agentami.
Kiedy umowę mamy już podpisaną przechodzimy do jednego z 3 najważniejszych aspektów sprzedaży nieruchomości – ceny. Oczywiście klient podejmuje ostateczną decyzję na ten temat, jednak staram się jak najrzetelniej pomóc w odpowiedniej wycenie. Jeżeli damy za wysoką cenę oferta będzie bardzo długo generować koszty i się nie sprzeda. Z kolei jeżeli damy za niską cenę, oferta może wydawać się “podejrzana”. Odpowiednia wycena, to klucz do sukcesu.

Drugim najważniejszym aspektem sprzedaży nieruchomości jest sama oferta, czyli załączone do niej zdjęcia, opis i rzut nieruchomości. Klienci kupują oczami – to jest fakt. Jeżeli potencjalny nabywca przefiltrował nieruchomości po cenie, metrażu i ilości pokoi – to czy kliknie w ofertę i zadzwoni, zadecydują najprawdopodobniej właśnie zdjęcia. W tym bardzo pomaga Home Staging – czyli przygotowanie nieruchomości pod sprzedaż. Jako agent nieruchomości muszę być fotografem i homestagerem. Wiem jak “upiększyć” zdjęcie by zachęcić kupującego do obejrzenia nieruchomości.

I przechodzimy do trzeciego najważniejszego aspektu sprzedaży nieruchomości – czyli prezentacji. To, jak pośrednik prezentuje nieruchomość ma ogromne znaczenie. Pokazywanie na zasadzie “tu jest łazienka, a tu sypialnia” nie zalicza się do prezentacji. Agent musi znać przynajmniej podstawowe potrzeby kupującego i skutecznie zadziałać na jego wyobraźnię. Podczas prezentacji agent ma za zadanie nieruchomość sprzedać, nie pokazać.Bardzo pomaga przy tym brak obecności właściciela. Jeżeli sprzedawana nieruchomość jest niezamieszkania wymagam do niej klucze – eliminuje to “zabawy w głuchy telefon” podczas umawiania się z kupującym. Sprzedający płaci mi za to, bym poświęcał swój czas na prezentację nieruchomości, pod mój kalendarz, nie klienta. Jeżeli natomiast w nieruchomości ktoś mieszka, dobrym zwyczajem jest by na czas prezentacji poszedł na krótki spacer, bądź uczestniczył w spotkaniu incognito – zatrudniliście agenta do sprzedaży, dajcie mu sprzedawać.

Na koniec pozostają formalności – co przygotować, gdzie to zdobyć, we wszystkim pomogę, aż do podpisania aktu notarialnego.
Dzięki takiemu działaniu mogę reprezentować Sprzedającego w pełni profesjonalnie i skutecznie.

POTRZEBUJESZ POMOCY W SPRZEDAŻY NIERUCHOMOŚCI? NAPISZ!

https://www.facebook.com/tomaszobarskiagent/